Jesień w lasach wokół Jasienicy to czas, gdy przyroda potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych grzybiarzy. W rejonie krzyża pokutnego pojawia się bowiem niezwykły grzyb – okratek australijski, nazywany potocznie „palcami diabła”. To gatunek, który przyciąga uwagę nie tylko ze względu na wygląd, ale i nietypowe zachowanie.
Krwistoczerwone ramiona i zapach padliny
Okratek australijski (Clathrus archeri) pochodzi z Australii i Nowej Zelandii, skąd trafił do Europy prawdopodobnie wraz z transportem roślinnym. Jego owocniki mają kształt przypominający czerwone ramiona lub macki, a dojrzałe egzemplarze wydzielają intensywny zapach przypominający padlinę – w ten sposób wabią muchy, które roznoszą zarodniki. Co ciekawe, grzyb może pojawiać się w układzie zbliżonym do kręgu, co w połączeniu z leśnym półmrokiem i historią krzyża pokutnego tworzy wyjątkową, nieco tajemniczą atmosferę.
Krzyż pokutny w tle
Krzyże pokutne to kamienne zabytki, które w dawnych wiekach stawiano jako pokutę za popełnione zbrodnie. Wiele z nich zachowało się na Dolnym Śląsku i w innych regionach Polski, stanowiąc ciekawą lekcję historii. W Jasienicy taki obiekt dodatkowo współgra z jesienną scenerią, przyciągając spacerowiczów i miłośników przyrody.
Okratek australijski jest gatunkiem saprotroficznym, czyli odżywiającym się martwą materią organiczną. Choć wygląda egzotycznie, w Polsce pojawia się coraz częściej, szczególnie w lasach liściastych i mieszanych. Jego obecność w jasienickim lesie to doskonały przykład tego, jak rodzima przyroda potrafi zaskakiwać.
Jeśli wybieracie się na jesienny spacer, warto zachować czujność – być może uda się Wam natrafić na ten niezwykły grzyb. Pamiętajcie jednak, aby nie zrywać owocników i nie niszczyć ich siedlisk.
Źródło: Jasienica gm. Ziębice
Fot. facebook.com

