Piłkarze LKS Ślęża Ciepłowody odnieśli w ostatnim spotkaniu ligowym cenne zwycięstwo nad MKS Pogoń Pieszyce 3:1. Był to mecz z kategorii tych najtrudniejszych, a dodatkowo drużyna zmagała się z problemami kadrowymi przy ustalaniu optymalnego składu.
Pierwsza połowa pod dyktando gospodarzy
Wynik otworzył w 12. minucie Krzysztof Trepka, wykorzystując rzut karny. Cztery minuty później na 2:0 podwyższył Krzysztof Szalczyk, który dynamicznym rajdem po skrzydle pokonał bramkarza gości. Jeszcze przed przerwą Trepka miał okazję na kolejne trafienie, ale jego strzał okazał się zbyt lekki i nie sprawił problemu golkiperowi Pogoni.
Goście ruszyli do odrabiania strat
Po zmianie stron pieszyczanie przejęli inicjatywę i przez blisko 20–25 minut atakowali niemal bez przerwy. W 62. minucie po rzucie rożnym dla Ślęży goście przeprowadzili skuteczną kontrę i zdobyli kontaktowego gola, zmniejszając straty na 2:1.
Olejarnik przesądził o losach meczu
W 66. minucie na boisku pojawił się Kamil Olejarnik, który zmaga się z bolesnym urazem, ale postanowił pomóc drużynie. Goście skutecznie utrudniali mu oddanie strzału z gry, więc snajper Ślęży zaskoczył wszystkich bezpośrednim trafieniem z rzutu wolnego spod narożnika boiska w 72. minucie, ustalając wynik na 3:1. Po tym golu przyjezdni nieco opadli z sił, a dwie kolejne zmiany w szeregach gospodarzy pozwoliły dowieźć cenne zwycięstwo do końca.
Wygrana zapisana w historii klubu
To zwycięstwo ma szczególne znaczenie, ponieważ ostatni raz Ślęża pokonała Pogoń Pieszyce na własnym boisku aż 18 lat temu – dokładnie 6 kwietnia 2008 roku, wtedy 1:0. Obecny sukces zapisuje się więc na kartach historii klubu.
LKS Ślęża Ciepłowody 3:1 MKS Pogoń Pieszyce (2:0)
Skład Ślęży: Bartłomiej Długosz – Marcin Antkowiak, Kamil Antkowiak, Łukasz Łużny, Grzegorz Jankowski, Krzysztof Szalczyk (85′ Piotr Antkowiak), Wiktor Wiśniewski (66′ Kamil Olejarnik), Kacper Dominik, Krzysztof Trepka, Kamil Zębala, Radosław Korchan (80′ Bartłomiej Gerlach). Trener: Radosław Korchan.
Drużynie z Pieszyc dziękujemy za sportową rywalizację i życzymy powodzenia w dalszej części sezonu. Gramy dalej! Hej Ślęża!
Źródło: Ślęża Ciepłowody
Fot. facebook.com

